Dodaj wpis
Przemoc w szkole
Dodał: Olivia1 2010-02-08 14:14


Statystyki są bezlitosne – problem przemocy wszkole z roku na rok jest coraz większy. Nauczyciele albo go bagatelizują, albo czują się bezradni. Zdarza się, że ofiara jest tak zgnębiona, że decyduje się na próbę samobójczą. Pamiętaj, że chodzi o twoje dziecko i to ty jako osoba dorosła, a przede wszystkim rodzic musisz stanąć w jego obronie. Nie lekceważ tego problemu, zanim będzie za późno.

„Mój syn chodził do dobrego, a przede wszystkim bezpiecznego przedszkola prywatnego. Do pierwszej klasy zdecydowaliśmy się posłać go do małej osiedlowej i, jak zapewniała dyrektor, przyjaznej szkoły. Problemy pojawiły się już po tygodniu. Syn jest wrażliwym dzieckiem, nie lubi agresywnych zabaw, nie potrafi się bić i woli towarzystwo dziewczynek. Okazało się, że z tego powodu zaczął być atakowany przez kolegów z klasy. Problem nasilał się zwłaszcza w świetlicy, gdzie dwie nauczycielki mają pod opieką czasami ok. 40 dzieci. Syn coraz częściej przychodził do domu w porwanym ubraniu, z poniszczonymi przyborami szkolnymi, zapłakany. Rozmowy z paniami w świetlicy zwykle przebiegały identycznie: „Oni wszyscy biegają, szarpią się, nie jesteśmy w stanie dociec, kto zawinił. Ale przecież nic strasznego się nie stało?”. Niby nic. Poza tym, że syn nienawidzi szkoły, nie chce nosić szalika i czapki, bo go wyśmiewają, a w poniedziałkowe ranki skarży się na ból brzucha. Ostatnio powiedział, że dwóch kolegów z klasy dusiło go w świetlicy. Kiedy powiedziałam o tym nauczycielce, stwierdziła, iż myślała, że to zabawa. Moje rozmowy z wychowawczynią i panią dyrektor też były nieskuteczne. Wychowawczyni doradziła mi, żebym nie posyłała dziecka do świetlicy. Pani dyrektor oznajmiła, że zna problem, ale co ona może? Nie wiem, co powinnam zrobić. Boję się, że pewnego dnia mojemu dziecku stanie się poważna krzywda. Czy musi dojść do jakiegoś wielkiego nieszczęścia, żeby szkoła zaczęła interesować się przemocą, do której dochodzi w jej murach, i zaczęła temu przeciwdziałać?”.
Katarzyna z Warszawy


O przemocy w szkole wszyscy wiedzą, tylko zwykle ją lekceważą. Chuligańskie wybryki traktowane są przez nauczycieli jako zabawy. Kary stosowane przez wychowawców to nakaz przeproszenia ofiary, uwaga w dzienniczku, ewentualnie nagana na apelu. To nie przynosi żadnych efektów. Tymczasem przemoc to nie tylko bicie, ale i wszystkie sytuacje, w których silniejszy w jakikolwiek sposób krzywdzi słabszego. A więc także przemoc słowna. Istnieje też trzeci rodzaj – przemoc bez słów i kontaktu fizycznego, czyli wrogie miny, gesty, izolowanie. Ilekroć podejrzewasz, że wobec twojego dziecka stosowana jest jakakolwiek forma przemocy, reaguj natychmiast. Może zdarzyć się, że dziecko nie skarży się, ale widzisz, że coś się z nim
dzieje. Pamiętaj, że ofiary przemocy: mają zadrapania, zniszczone ubranie, przybory szkolne, nie mają apetytu, gorzej śpią, opuszczają się w nauce, wycofują się z kontaktów z innymi, zaczynają
unikać szkoły.




Jak można pomóc?
1 Jeśli rozpoczniesz działania w obronie dziecka, musisz być konsekwentna i stanowcza.

2 Nie wolno ci używać przemocy wobec sprawców.

3 Zbieraj dowody. Zapisuj sytuacje, w których doszło do przemocy.

4 Zgłoś sprawę na policję, jeśli dziecko zostało pobite lub okaleczone.

5 Spotkaj się z wychowawcą klasy, opisz mu zaistniałą sytuację, zapytaj, jaki ma plan działania.

6,Regularnie kontaktuj się z wychowawcą i pytaj, jakie działania zostały podjęte w sprawie twojego dziecka.

7 Jeśli wychowawca nie podjął skutecznych kroków, skontaktuj się z dyrekcją szkoły.

8 Możesz też zgłosić się do Kuratorium Oświaty z wnioskiem o zbadanie sprawy twojego dziecka.

9  Jeśli szkoła okaże się bezradna wobec przemocy, przenieś dziecko do innej placówki.


Gdzie znaleźć pomoc?
- www.szkolabezprzemocy.pl – to program społeczny zainicjowany i prowadzony od 2006 r. przez 16 dzienników regionalnych pod patronatem Prezydenta RP. Obejmuje całą Polskę. Celem jest przeciwdziałanie przemocy w szkołach przez zwiększenie świadomości problemu, dostarczenie szkołom wsparcia i narzędzi, które zwalczają przemoc. Sprawdź, czy twoja szkoła należy do programu (link – szkoły trzeciej edycji).
- www.przemocwszkole.org.pl – strona Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju i Integracji Środowisk Szkolnych „Bliżej Dziecka”. Dla uczniów, rodziców i nauczycieli w celu wspólnego przeciwdziałania przemocy.
- Biuro Rzecznika Praw Dziecka ul. Śniadeckich 10, Warszawa,
tel.: 0 22 696 55 50.
- Dziecięcy Telefon Zaufania: 0 800 121 212 (pon.-piąt. 8.15-20.00).
-  Fundacja Wiktora Czeszejko-Sochackiego – akcja „Zareaguj przeciwko przemocy”, infolinia: 0 800 151 121.


Tekst: Ewa Klepacka-Gryz


Dodaj do:  Wykop.plWykop FacebookFacebook BlipBlip FlakerFlaker Śledzik
   Odsłon: 143
Oceń: 0.0 (0 głosów)
Tagi: dziecko   przemoc   szkola  


KOMENTARZE (0) dodaj komentarz
PRZEGLĄDAJ
Najnowsze
Najpopularniejsze
Najwyżej oceniane
Najczęściej komentowane

KATEGORIA
Wszystkie
Moda
Zdrowie
Podróże i lifstyle
Kultura
Dom Porady
Kuchnia
Uroda
Polecane
Wasze przepisy
Targ sąsiedzki
Aktualności
Psychologia
Kontakt
NBP
Prawo
Amelia
Valera

PODOBNE WPISY  
Dodał: Olivia1 2009-02-17 16:50
Dobre sposoby na małego nicponia
Przeklinanie w miejscach publicznych, przyklejanie gumy do stołu, sceny histerii w sklepie albo bicie innych dzieci – takie zachowania kilkulatka wielu rodziców doprowadzają do białej gorączki. Ale twoja złość lub przeciwnie, poddanie się, tylko pogorszy sprawę.

Dodał: Olivia1 2009-11-10 16:07
Halo, jak mnie słyszysz?
Twoje dziecko wraca ze szkoły rozkojarzone, rozdrażnione, musisz głośno powtarzać, żeby wreszcie umyło ręce. Dzieci są zmęczone i ogłuszone hałasem panującym w szkołach.

Dodał: Olivia1 2010-02-26 11:48
Sieć radości i zagrożeń
Jesteś spokojniejsza, kiedy twoje dziecko spędza czas w domu przed komputerem. Masz je na oku, więc jest bezpieczne. Ale... nie masz przecież pojęcia, co twoja latorośl robi w wirtualnym świecie.

Dodał: Olivia1 2010-02-16 17:14
Nie zawsze prosta droga do macierzyństwa
Poronienia nie da się ot tak wymazać z pamięci. Ale ono nie musi wiecznie boleć. Można zostać potem szczęśliwą matką, a nawet dostrzec sens w tym, co się wcześniej stało.

Dodał: Olivia1 2010-02-01 11:56
"Złe dziecko" w dobrej rodzinie
W dawnych czasach takie dzieci nazywano podrzutkami. Babki biadoliły, że zła wróżka podmieniła dzieciaka. Ojciec rwał włosy z głowy: „Co z ciebie wyrośnie?”. A matka przytulała malucha do serca i płakała: „Co mam zrobić, żeby odmienić twój los?”.